2011-12-04 13:33:47
Gość
Kiedy sierść należącego do ciebie czworonoga doprowadza cię do furii. Kiedy nie możesz zebrać w sobie już siły, ani czasu do wyczesywania kupy kłaków. Kiedy pijąc poranną kawusię znajdujesz w niej kłaki własnego ulubieńca. To czas, że trzeba go zaprowadzić do fryzjera dla psów. Zastanawiamy się nad samodzielnym wykonaniem wszystkich zabiegów, ale w momencie kiedy uzmysłowimy sobie ile czeka nas
...